
Anthropic, twórca chatbota Claude, znalazł się w poważnym sporze prawnym z Departamentem Obrony Stanów Zjednoczonych. Pentagon uznał Anthropic za ‘ryzyko łańcucha dostaw’, a firma odpowiedziała pozwem sądowym, twierdząc, że rząd naruszył jej prawa wynikające z Pierwszej i Piątej Poprawki do Konstytucji..
Centralnym punktem sporu są tzw. ‘czerwone linie’ wyznaczone przez Anthropic – granice zastosowań Claude’a, na które firma nie wyraża zgody. Jedną z nich jest zakaz używania AI do masowej inwigilacji obywateli. Problem polega na tym, że NSA i inne agencje wywiadowcze przez lata stosowały rozszerzone interpretacje pojęć takich jak ‘cel’ (ang. ‘target’), pozwalające im na zbieranie danych o obywatelach USA, nawet gdy formalnie twierdzono, że tego nie robią..
Anthropicobawia się, że słowne zapewnienia rządu o ‘zgodnym z prawem’ użytkowaniu AI w rzeczywistości oznaczają coś zupełnie innego niż potoczne rozumienie tych słów – co ujawnił m.in. Edward Snowden, lecz co nie doprowadziło do rzeczywistych zmian systemowych..
For porównania, OpenAI i Sam Altman zgodzili się na umowę z rządem, deklarując przestrzeganie obowiązującego prawa, nie rozumiejąc lub nie uwzględniając, że prawo to może być interpretowane w sposób, który de facto sankcjonuje masową inwigilację. Sprawa ta jest przełomowym testem dla całej branży AI w kontekście relacji z instytucjami rządowymi..
Źródło: The Verge